Sto lat samotności

Sto lat samotności Márqueza to obraz rodziny skazanej na wciąż powtarzającą się historię kazirodztwa, namiętności gaszonej z wymyślną fantazją w ramionach krewnych, uporczywej samotności, w której z obłąkańczym uporem członkowie rodziny oddają się bądź wytwarzaniu złotych rybek, bądź rewolucyjnej walce, bądź próbom wytworzenia złota alchemików albo też nieustannym wspomnieniom. To historia przepowiedni spisanej w sankrycie sto lat przed jej wypełnieniem się w rzeczywistości, przepowiedni o nieugaszonym smutku, poszukiwaniu miłości i bliskości, które to poszukiwanie nieustannie doprowadza przeznaczonych do cudzołóstwa. To historia narodzin i upadku rodziny Buendíów oraz miasteczka Macondo przez nią założonego i rozwijanego, a wreszcie zniszczonego.

Ostatni numer Znad Wilii i inne wydawnictwa wileńskie

czytaj dalej

Zaskakujący powrót do Krainy Oz - Wicked

czytaj dalej

Rzeczpospolita” zabiera czytelników na Kresy

czytaj dalej

Alan Bennett, "Czytelniczka znakomita"

czytaj dalej

Czuła jest noc

czytaj dalej

Piąta Aleja

W Piątej Aleji Candace Bushnell, autorki Seks w wielkim mieście i Szminka w wielkim mieście, najważniejszy jest budynek. Najmodniejszy, najbardziej elegancki, z najlepszą historią i najbardziej interesującymi mieszkańcami. W jego grubych przedwojennych murach rozgrywają się losy nowojorskiej elity.

W Piątej Alei Candace Bushnell powraca jako ironiczna, momentami nawet zjadliwa obserwatorka światka Manhattanu pełnego aktorów, finansistów, bogaczy i ludzi, którzy są znani z tego, że są znani.

Nowy Jork jest miastem kobiet, które zrobią wszystko, by zamieszkać w apartamencie przy Piątej Alei. To nie tylko mieszkanie - to prestiż, pieniądze, uznanie i sława. Winda do nieba. Niektóre z nich dostały swoją szansę, jak choćby młodziutka Lola, która marzy, by stać się drugą Carrie Bradshaw. Nawet słynna aktorka Schiffer Diamond zostawia za sobą męża i Los Angeles i wraca na Piątą Aleję, gdzie wciąż mieszka jej pierwsza wielka miłość. Kilka kobiet o przeróżnych osobowościach, poglądach i oczekiwaniach wobec świata zamieszkuje pod jednym dachem. Nie ma w tym nic niepokojącego, przynajmniej do chwili, kiedy zaczną ze sobą walczyć. A kto przy zdrowych zmysłach chciałby stanąć na drodze gotowej na wszystko kobiety?